środa, 29 lipca 2015

Czas na wilkołaki: Co można robić podczas wakacji w mieście?

(wiem, wiem, dawno mnie tu nie było...)
(ej, ale nie musicie mi tego wypominać!)
( <skruszona mina> ok,ok, postaram się, by się to więcej nie powtórzyło)
(<krzyżuje palce za plecami> obiecanki, cacanki, hehe)

Nie wszyscy mają to szczęście, że wyjeżdżają na wakacje (nie oszukujmy się, też nie każdego "stać" na wzięcie parę dni wolnego). Co wtedy robić podczas tych paru(nastu) godzin?

Tak, można oczywiście przesiedzieć cały boży dzień w domu i się obijać... Ale (tak, tak, do Ciebie mówię, leniuszku!) można ruszyć się i miło spędzić czas na świeżym powietrzu (plus pstryknąć fajną fotkę na instagram'a, haha).

Warto skorzystać z ładnej pogody (ech, a właśnie za oknem leje... no cóż.. i grzmi.. hmm...) i wybrać się gdzieś za miasto. Ale co robić, gdy nie mamy dużo pieniędzy, energii, towarzystwa, samochodu (odpowiednie skreślić), by jechać dalej..? Czy można mieć udane wakacje w (wielkim) mieście..?

Moim zdaniem jak najbardziej TAK! :-)
Wystarczy tylko zmieszać ze sobą odpowiednie składniki: pozytywną energię, cierpliwość, motywację, w miarę ładną pogodę (najważniejsze, żeby nie padało), odpowiedni ekwipunek, ewentualnie dobre towarzystwo (jednak pamiętajcie, to że jesteście sami - ogólnie lub akurat w tej chwili - nie znaczy, że nie możecie się dobrze bawić!).
I w drogę!

Zatem, co ciekawego można robić w Trójmieście..?
*Post ma Was zainspirować do skorzystania z wakacji, więc skupiłam się jedynie na swoim mieście (i okolicach) i konkretnych sposobach spędzania w nim czasu.*


  • wybrać się na koncert

    Zarówno na ten biletowany jak i ten darmowy. Akurat jestem zwolenniczką tych pierwszych. Chociaż rok temu skorzystałam z drugiej opcji, byłam na koncercie Anii Rusowicz na Targu Węglowym. (zdjęcia poniżej) Najlepiej wybrać gig na świeżym powietrzu, koncerty w klubach zostawmy sobie na chłodniejsze dni. ;)








  • odwiedzić Jarmark Św. Dominika
Z zamiarem kupna czegoś (ja nigdy nie mogę się oprzeć! zawsze coś kupię :)) bądź i nie. Sama atmosfera jarmarku (pomijając stoiska, które z chęcią bym usunęła - np. siekanie starych i cuchnących warzyw na brudnym stole, naprawdę..? albo wciskanie "oryginalnych" perfum) jest tego warta. Przy okazji można też skorzystać z Wielkiego Młyna czy zwiedzić jakieś muzeum. :)








  • odwiedzić Zoo w Oliwie

Zoo cały czas się rozbudowuje, przybywa nowych lokatorów. A spacer jest dosyć znaczny. Więc naprawdę warto się tam wybrać.









  • zorganizować piknik
Najlepiej szukać punktów oddalonych od centrum, nieskalanych (jeszcze) obecnością współczesnego świata. Można też wybrać plaże jako miejsce na piknik.






  • wybrać się do Gdyni (centrum)

    Przejść się na Skwer, wspiąć (lub pojechać kolejką, albo raczej wagonikiem ;)) na Kamienną Górę, a potem przejść się Świętojańską, tam wstąpić do kawiarni na sernika (<3) i do domu.








  • odwiedzić Europejskie Centrum Solidarności i przejść się na terenie Stoczni

Muzeum godne polecenia (chociaż coś tam bym zmieniła :>). Wystawa jest interaktywna, przez co jest ciekawsza, przykuwa uwagę na dłużej. (Nie)stety trzeba mieć sporo czasu i energii na zwiedzanie (jest kilka sal, na każdej jest sporo filmików i jeszcze audioprzewodnik ma nam coś do powiedzenia, od natłoku informacji głowa boli). W środku jest jeszcze kawiarnia, restauracja, sklep i biblioteka. Warto zajrzeć na punkt widokowy (chociaż ja tam nie dotarłam.. zmęczenie!). Po muzeum można pójść piechotą do przystanku SKM "Stocznia" (chyba, że się chcę wracać czymś innym), by zobaczyć 'z bliska' dźwigi. :)








  • wybrać się na spacer:
A) po parku

W Gdańsku akurat nie brakuję parków (np. oliwski czy Reagana). Śmiało można za każdym razem wybrać inny. 







B) nad morze

Tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość (turyści, wszędzie turyści!) albo wybrać mniej odwiedzany zakątek. Ale świeże powietrze z nad morza i piękny widok jest tego warty. :D










C) wśród zieleni

Ja czasami przechadzam się pośród dzielnic "udekorowanych" domkami. Ach, gdybym miała dom z ogródkiem...



  • wybrać się do kina

    Niekoniecznie takiego standardowego (bo po co dusić się w sali..?). Dobrą opcją jest np. Kino Letnie w Orłowie (więcej info).




Mogłabym jeszcze długo wymieniać, ale mój czas antenowy się kończy!
Mam nadzieje, że ten wpis zmotywuje Was do wyjścia z domu. I w jakimś stopniu zainspiruje do kreatywnego spędzania czasu.
Do następnego wpisu. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...