sobota, 12 września 2015

Czas na wiedźmy: seria Assassin's Creed.



Z powodu zbliżającej się premiery Assassin's Creed: Syndicate postanowiłam stworzyć ten o to post. 
Jestem wielką fanką AC *. Towarzyszę serii od samego początku, albo raczej prapoczątku. Bo jeszcze seria nie ujrzała światła dziennego, a ja już z niecierpliwością jej wyczekiwałam. Ogólnie wtedy byłam zapalonym graczem, mimo że "niedzielnym".



* chociaż pewnie nie każdy się zgodzi z przymiotnikiem "wielka"; nie zagłębiam się zbytnio w poboczne twory związane z tą serią; przeczytałam zaledwie jeden komiks, nie sięgnęłam ani po krótkometrażowe filmiki, książki czy dodatki/gierki (np. Assassin’s Creed: Chronicles: China)

Assassin's Creed jest serią przygodowych gier akcji, posiadającą otwarty świat. Jest dostępna na takich platformach jak PlayStation 3, Xbox 360, PlayStation Vita czy PC (w zależności od części czy "podczęści"). Seria składa się z: głównych gier i pobocznych, książek, komiksów oraz krótkometrażowych filmów. Wszystkie gry zostały opublikowane przez Ubisoft. Pierwsza gra w serii miała premierę w 2007 roku.

Do tej pory ukazało się części AC (główna seria):
  1. Assassin’s Creed
  2. Assassin’s Creed II
    Assassin’s Creed: Brotherhood
    Assassin’s Creed: Revelations **
  3. Assassin’s Creed III
  4. Assassin’s Creed IV: Black Flag
  5. Assassin’s Creed: Rogue
  6. Assassin’s Creed: Unity
  7. Assassin’s Creed: Syndicate
** powiązane ze sobą, wszystkie opowiadają historię Ezio

[Niestety ja spoczęłam na laurach, bo ostatnią częścią, po którą sięgnęłam, było Black Flag. Przyznam się, że ceny mnie najbardziej odstraszają. Często czekam do kolejnej części, by kupić okazyjnie poprzedni AC (wtedy też jest duża szansa, że wszystkie błędy w grze zostaną już zniwelowane).]

Fabuła AC koncentruję się na walce asasynów z templariuszami. Zawiera ona sporo elementów historycznych, stąd gracz może się dowiedzieć wielu ciekawych faktów. 
Bohaterem, który spina pierwsze części jest Desmond Miles. Za pomocą animusa (maszyny odczytującej ludzką pamięć za pomocą genów) przeżywa pewne wspomnienia swoich przodków. Akcja z nim związana dzieję się w XXI w. Przodkami (niekoniecznie Desmonda) w tej serii są (kolejno): Altaïr ibn-la’Ahad, Ezio Auditore da Firenze, Ratohnhaké:ton, Edward James Kenway, Shay Patrick Cormac, Arno Dorian oraz Jacob i Evie Frye



niedziela, 6 września 2015

Czas na wilkołaki: wspomnienie podróży do Egiptu (część 1).


**** zdjęcia są mojego autorstwa, więc nie pozwalam na ich kopiowanie ani udostępnianie bądź inne wykorzystanie ****


CZĘŚĆ 1


W Egipcie byłam parę razy i było to już lata temu. Jednak nadal wracam do wspomnień z tamtych (i nie tylko) podróży. A zdjęcia mi w tym pomagają.
Niestety teraz ze względu na sytuację w Egipcie, raczej nie zdecydowałabym się na podróż w tamte rejony. Nie czułabym się komfortowo, na pewno nie pomogłaby mi w tym też moja natura.
Napawa mnie smutkiem myśl o tym, że ktoś może zniszczyć Piramidy, Sfinksa... tak naprawdę dobro ludzkości, a nie tylko Egiptu... Czy jest szansa, że w Afryce i na Bliskim Wschodzie zapanuję pokój...?
Zostawiam Was z tym pytaniem i zdjęciami, by pokazać Wam, jak pięknie tam jest.
Miłego oglądania!



Mała uwaga, jako że ciężko było mi wybrać te najładniejsze zdjęcia i wyszło tego sporo, podzielę to na części (może dwie, może trzy...? jeszcze nie wiem).
Zdjęcia są pomieszane. Niekiedy ciężko mi stwierdzić, z jakiego miasta dokładnie są. Jeśli będę miała coś do powiedzenia, zamieszczę opis nad zdjęciem.
Między zdjęciami znajdziecie też notki "coś czego nie powie Wam żaden przewodnik". Będą to takie krótkie uwagi ode mnie, dotyczące moich wrażeń i odczuć po wizycie w tym kraju.


Tak kiedyś wyglądał mój egipski kącik w pokoju.



Palmy! <3 Jak je po raz pierwszy zobaczyłam, to omal gały mi nie wyszły. I jeszcze ten inny zapach... Poczułam się, jakbym zaraz miała spotkać wielbłąda i słonia na swojej drodze.