poniedziałek, 19 października 2015

Czas na wampiry: stylizacja vs. stylizacja - rock.

ROCK VS. BOHO


Dla jednych zbawienie po upalnym sierpniu, dla drugich powód do marudzenia i usprawiedliwienie doła.
Jesień, jesień już zawitała w nasze progi, Drodzy Państwo.

Dlatego też dzisiaj przedstawię Wam jedną z dwóch stylizacji. Druga pojawi się w następnym wpisie!
Obie będą odzwierciedlać moje zamiłowanie do dwóch odmiennych stylów (rock i boho).
Posty te będą swojego rodzaju ringiem. To od Was zależy, która stylizacja wygra!

Zanim zaczniemy, chciałam wspomnieć, że tym razem nie zasłaniałam twarzy (chyba że tak przypadkowo wyszło na zdjęciu, hehe). Mam nadzieje, że ten brak anonimowości zachęci Was do zaglądania na mój blog. :)

ROCK


W.A.S.P. - Scream


W pierwszym narożniku do walki staję stylizacja z rockowym pazurem.


Jej bazą jest sukienka (tunika?) z napisem a la gotyckim i dłuższym tyłem.
Bardzo wygodna i ciepła. Chętnie po nią sięgam, gdy chcę się trochę zasłonić (to typ oversize). ;D
Do dzisiaj żałuję, że nie wzięłam jeszcze jednej tuniki. Pozostało mi jedynie polowanie w H&M na jakieś podobne.


Jeśli rockowa stylizacja, to i motyw czachy musi się pojawić.
Ramoneska niestety nie jest ze skóry i jest dosyć krótka, więc każdego roku noszę ją niewiele. Ewentualnie nabawiam się przeziębienia z powodu swojej upartości. Cena oryginalności, haha.
Niżej zdjęcie tyłu, byście mogli zobaczyć, za co pokochałam tą kurtkę.






Jeśli chodzi o legginsy, mój wybór padł na szkieletory.
Aby trochę rozjaśniły "ponurą" stylizację.



Napis na tunice w całej okazałości. Niestety brak fotografa utrudnia nie tylko mi życie, ale też Wam. Musicie się namęczyć, by odszyfrować ten napis. ;D Magia lustra, część 1.


Po dłuższym czasie zdecydowałam się na kopertówek (torebka ta posiada również długi pasek). Chciałam, żeby nie odciągała uwagi od reszty.




Tym razem znowu padło na nieśmiertelne "żyrandolowe" kolczyki . Ponieważ lubię łamać stereotypy. Duże kolczyki NIE tylko na wielkie wyjścia, o tak! :)



Mój jedyny zegarek już od paru lat. W sumie pasuję do wszystkiego. Wybrałam go ze względu na prostotę i ... dużą tarczę. Trochę za bardzo ograniczam jego funkcje (najczęściej zakładam go na jakiś egzamin/koło), jednak nie jestem fanką czasu. ;)


 Plus pierścionek w kształcie węża, by dodać zadziorności.


Dla kontrastu wybrałam pierścionek z niebieskim oczkiem.


Tutaj jest czapka z punktu widzenia selfie (akurat miałam co innego na sobie, jednak chyba to nie przeszkadza ;D). Chciałam, żeby było poprawnie widać napis "Moje miasto to Trójmiasto".


Magia lustra, część 2.



******************************

Kurtka - H&M
Tunika - H&M
Legginsy - Brooklyn Butik
Torebka - Gino Rossi
Czapka - Zakładże3miasto
Zegarek - Calvin Klein
Pierścionek w kształcie węża - kupione u jubilera
Pierścionek z niebieskim oczkiem - H&M
Buty - Step by Step

******************************



Wspólnych mianownik obu stylizacji - buty

W obu stylizacjach wystąpiły buty ze sklepu Step by Step.
Bardzo wygodne, dające wytchnienie od mojej miłości do wyższych (niekoniecznie wysokich) butów. Na niektórych zdjęciach zmienił się kolor, tak naprawdę są czarne. Dlatego pasują do wielu stylizacji. Sprawdzają się nawet przy tych nie-rockowych. Trochę mam wątpliwości co do ich wytrzymałości, jednak czas pokażę, czy słusznie.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...