wtorek, 14 czerwca 2016

Czas na wampiry: recenzja naszyjnika i lusterka z Wyczarovane.com.

W poprzednim tygodniu przyszły do mnie te o to cudeńka z Wyczarovane.com:
  • lusterko Nevermore (firma: Alchemy Gothic),
  • medalion Penny Dreadful (wzór: Vanessa Ives 2)
          plus
  • gratisy: mydełko i naklejki.



Najpierw jednak parę słów o samej przesyłce.
  1. Zamówione przez mnie rzeczy zostały wysłane w ekspresowym tempie (złożyłam zamówienie w piątek późnym wieczorem, a w poniedziałek wieczorem paczka była już w drodze). 
  2. Paczka była bardzo ładnie i solidnie zapakowana (gapa ze mnie, że nie zrobiłam zdjęcia!).
  3. Podoba mi się przyznawanie punktów w programie lojalnościowym (za zakupy oraz recenzje). Chociaż nigdy nie udaję mi się zdobyć znacznej liczby punktów, to zawsze mam te 2 zł odciążenia na zamówieniu.
  4. Sposób płatności jest bardzo wygodny, bo można zapłacić za pomocą PayU (oraz PayPal - ale z tego akurat nie korzystam).
  5. Koszty przesyłki nie są zbyt wysokie. Ja wybieram zawsze przesyłkę pocztową, jednak do wyboru jest również kurier i paczkomat.
Wracając do tematu, przyznam się, że jeśli chodzi o zamówienia przez Internet, w 99,99% przypadkach bardzo długo się waham. Mimo że często można zwrócić zamawianą rzecz bez konsekwencji, odstrasza mnie ponoszenie podwójnych kosztów przesyłki, stracony czas i energia (oczekiwanie na paczkę może wykończyć ;)). Wreszcie podjęłam męską decyzję! Pora zamówić. :)

Może zacznę od końca.

gratisy: mydełko i naklejki


Ku mojemu zdziwieniu, otwierając paczkę, natknęłam się na parę naklejek i .... piękne mydełko!
Jest takie śliczne, że aż szkoda mi go użyć. *.* Na razie bezpiecznie leży na biurku i je zdobi.
Moim zdaniem mydełko jest idealne na prezent (ok, może nie dla babci, ale dla ludzi - mniej lub bardziej - zanurzonych w mroku, czemu nie..? :>). Zresztą, sami zobaczcie, jak zostało ładnie zapakowane i zametkowane.







A teraz przejdźmy do głównej części zamówienia.


lusterko Nevermore (firma: Alchemy Gothic)


Przyznam się się, że do zakupu tego lusterka skłonił mnie przede wszystkim jego wygląd. A zdanie ze sklepowego opisu: Tylko spójrz na swą śmiertelność i oddaj się refleksji w asyście kpiącego kruka Edgara Allana Poe, przechyliło szalę na jego korzyść. Dla nieświadomych, jestem fanką Poego, zwłaszcza jego poezji. <3

Lusterko jest bardzo klimatyczne. Na przodzie ma pięknego kruka, a pod nim napis Nevermore. Z tyłu jest czaszka w towarzystwie czarnej róży.
Robi wrażenie, a takie dodatki to mój żywioł. :)

Lusterko, biorę pod uwagę całą zabudowę, ma takie wymiary (tak nie więcej):
  • szerokość - 6,6 cm
  • długość - 9 cm (licząc od najbardziej wysuniętych końców)
  • grubość czaszki - 1,8 cm

Co mi przeszkadza w jego budowie, to to że nie jest zamykane. Dlatego nie wiem, jak je przechowywać w torebce, by nic się nie stało szkiełku. Chyba będę musiała jakieś etui wykombinować (każda kobieta pewnie wie, jak wygląda wykonanie kieszonek w torebkach). Ta mała niefunkcjonalność nie miała jednakże wpływu na ocenę. 

Nie podoba mi się również (i to obniżyło moją ocenę), że w niektórych miejscach widać klej. Nawet na kruku, na czaszce nie jest to aż tak widoczne ze względu na jasny kolor, widać białe plamy. A to już irytuję moją dokładność. Od Alchemy Gothic oczekiwałabym lepszego wykonania. Zwłaszcza, że drogo sobie liczą za swój asortyment.

Ocena lusterka: 4,5/5





Medalion Penny Dreadful (wzór: Vanessa Ives 2)


Na ten medalion niemalże zdecydowałam się od razu. Wahałam się jedynie co do wzoru. Do wyboru była jeszcze Vanessa w innej pozie, Ethan Chandler, Dorian Gray, potwór Frankensteina oraz znak skorpiona. Już wyjaśniam, dlaczego pominęłam te wzory. Na drugim zdjęciu panny Ives nie podobał mi się jej wyraz twarzy, postać potwora nie jest moją ulubioną, groźny skorpion gryzł się ze słodką kokardką, a Ethan i Dorian.. cóż, w sumie tylko z braku funduszy ich nie wzięłam. Przykro mi, panowie, ale nie ukrywam, że gdyby nie świetna kreacja Evy Green, możliwe że długo jeszcze nie sięgnęłabym po serial Penny Dreadful, więc to ona miała przed wami pierwszeństwo. ;)

Ogólnie bardzo podoba mi się pomysł umieszczenia zdjęć bohaterów Penny Dreadful w medalionie. Jest to na pewno w klimacie tego serialu. Już widzę Vanesse Ives na tle koronkowej sukienki (jednak z tym poczekajmy do jesieni ;)).

Medalion został również fajnie zapakowany.

Wymiary (tak nie więcej):
  • wysokość zdjęcia (z ramką) - 2,7 cm
  • szerokość zdjęcia (z ramką) - 2,2 cm
  • wysokość kokardki - 1,8 cm
  • szerokość kokardki - 3,3 cm
Można też zobaczyć na poniższym zdjęciu, jak prezentuję się porównanie medalionu do 5-złotowej monety.

Niestety nie zauważyłam informacji o braku łańcuszka do kompletu (czytanie ze zrozumieniem się kłania). Jednak żadna strata, bo i tak często sklepowe łańcuszki mi nie pasują i zamieniam je na te ze swojej szafy.

Na zmniejszenie mojej oceny (mimo, że ogólnie jestem zachwycona medalionem) wpływa kokardka, a może nie tylko ona sama w sobie, a jej rozmiar. Wolałabym, żeby była mniejsza, bo niepotrzebnie odwraca uwagę od głównej bohaterki, Vanessy. Nie pogardziłabym również zwiększeniem rozmiaru zdjęcia, np. kosztem tej kokardki (jakoś nie cenię sobie tak modnego minimalizmu, wybaczcie! ;)).

Ocena medalionu: 4,5/5





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...